Boracay. Miłość od pierwszego wejrzenia.

Postanowiliśmy wybrać się na Filipiny na wyspę Boracay i spędzić tutaj tydzień aby odpocząć, a także poznać ten piękny wyspiarski kraj.

Przylecieliśmy do Manili, a następnie wsiedliśmy do samolotu do Caticlan. Aby dotrzeć do naszego hotelu musieliśmy przeprawić się łódką z portu w Caticlan do Boracay. Z lotniska najłatwiej dostać się do portu trójkołowcem, następnie trzeba kupić bilet na łódkę i uiścić opłatę portową i klimatyczną, a na końcu dostać się do zakwaterowania trójkołowcem. Polecamy zorganizować sobie samemu transport gdyż jest to proste i dużo tańsze. Przy lotnisku w Caticlan będą czekali na Was ludzie z oferta transportu. Jeśli zdecydujecie się na ta opcje zapłacicie dwa razy więcej.

Pytając się znajomych Filipińczyków z Sydney gdzie najlepiej wybrać się na urlop, każdy z nich wskazywał dwa miejsca: Boracay i Palawan. Początkowo chcieliśmy jechać na Palawan, ale z racji tego, że zostajemy krótko na Filipinach to zdecydowaliśmy się na mniejsze Boracay. Wyspa słynie z pięknej plaży White Beach podzielonej na trzy stacje i jest stosunkowo mała, co ułatwia poruszanie się po niej. Jest to również bardzo popularne miejsce, wiec baza turystyczna jest doskonale przygotowana. Wiedząc, że będziemy w szczycie sezonu byliśmy przygotowani na duża ilość turystów i rzeczywiście tak było. Czasem dawało to we znaki, szczególnie w okolicach popularnej i centralnej stacji drugiej. Stacja pierwsza i trzecia są spokojniejsze, ale w sezonie także mogą być tłoczne. Na całej White Beach uliczni sprzedawcy będą próbowali namówić Was na wycieczki, pamiątki, torby, okulary i tak dalej. Jeżeli chcecie coś kupić, zawsze się mocno targujcie! Każdą cenę produktu zbijajcie przynajmniej o połowę.

IMG_2474
Station 2, White Beach

Pogoda na wyspie była bardzo przyjemna. W dzień było ok 26 do 28 stopni Celsiusza i temperatura spadała o zaledwie kilka stopni w nocy. Porównując do naszych wcześniejszych wypraw do Tajlandii, zauważyliśmy że na Boracay nie było tak bardzo upalne. A kiedy padał deszcz to wciąż było przyjemnie i dość ciepło.

Boracay jest małą wyspą, ale można wokół sporo zrobić i zobaczyć. Na każdym kroku można kupić dodatkowe wycieczki, a w zależności od sprzedawcy, ceny tej samej wycieczki mogą się wahać od 500 do nawet 2000 pesos (30-130 zł). Popularne wycieczki i aktywności to island hopping, parasailing, nurkowanie z butlą i stand-up paddleboarding. Czasem łatwiej wynegocjować niższą cenę, kiedy kupujemy kilka wycieczek naraz. My pojechaliśmy na island hopping z lunchem za 600 pesos. Zabierają cię łódką po okolicznych plażach, jak Puka Beach na północy wyspy czy na snorkelling w pobliżu Crocodile Island. Mieliśmy szczęście (albo i nieszczęście) zobaczyć niebieskiego węża morskiego podczas snorkellingu. Dopiero później, gdy szukaliśmy w internecie jaki to mógł być gatunek, dowiedzieliśmy się, że było to mocno jadowite i agresywne stworzenie, które można spotkać w ciepłych wodach Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku. Podczas wycieczki zobaczyliśmy także jaskinie na wyspie Crystal Cove, w których mogliśmy sobie popływać. Dla nas jaskinie to był highlight tego wypadu, więc polecamy się koniecznie tam wybrać. Trzeba jednak przygotować się na to, że każda taka wycieczka będzie miała ukryte koszty dodatkowe, o których często nie informują z wyprzedzeniem. Snorkelling to dodatkowe 40 pesos, a za odwiedzenie jaskiń trzeba było zapłacić kolejne 200 pesos za osobę. Niby niewiele, ale jednak dobrze wiedzieć o tym wcześniej i wziąć ze sobą trochę gotówki.

Przed przyjazdem dużo osób mówiło nam, że jedzenie na Filipinach nie jest zbyt dobre. I chyba naszym największym zaskoczeniem było jak dobre jedzenie znaleźliśmy na Boracay. Zostały nam polecone trzy miejsca: restauracje Nonie’s, Cha Cha’s i miejscowy targ rybny. Ceny były dość przystępne a jedzenie przepyszne. Troszkę więcej wydaliśmy na targu rybnym ale chcieliśmy spróbować homara, krewetek i lokalnej ryby. Pamiętajcie, że na targu trzeba mocno wynegocjować cenę. Ale za większość zapłacicie jedną czwartą ceny tego, ile musielibyście wydać na owoce morza w jakiejkolwiek restauracji przy głównej promenadzie. Ciekawe jest to, że po zakupie owoców morza możecie wejść do kilku znajdujących się tuż obok lokalnych kuchni, gdzie za małą opłatą przyrządzą Wam dania z zakupionych produktów. Natomiast jeżeli liczycie na to, że możecie tu zajadać się pysznym streetfoodem, jak w Tajlandii, to niestety będziecie zawiedzeni. Streetfood na Boracay, jeżeli w ogóle można go tak nazwać, to najczęściej tłuste mięso na szaszłykach, ociekające bliżej nieokreśloną substancją. Próbowaliśmy i po prostu nie dało się tego jeść.

Untitled 2
Vegan Bao w Nonie’s

Boracay słynie również z dobrych warunków na kitesurfing i windsurfing. Po przeciwnej stronie od White Beach, zaledwie kilkanaście minut spacerem, znajduje się Bulabog Beach, gdzie znajdziecie szkoły kitesurfingu. Po tej stronie wyspy wieje dosyć mocno i plaża jest wąska, więc jeżeli nie jedziecie na wyspę w celu uprawiania tych sportów, lepiej zatrzymać się bliżej White Beach.

IMG_2466
Kitesufing na Bulabog Beach

Czy wrócimy na Boracay? Myślę, że tak, ale najpierw chcielibyśmy zwiedzić inne wyspy się, jak Palawan bądź Siargao. Jeśli nie uda nam się nawet nigdy wrócić na Boracay to na zawsze w naszej pamięci pozostanie śnieżnobiały drobny piasek, krystalicznie czysta woda, zachody słońca a także luźny, imprezowy klimat i ludzie, których poznaliśmy na wyspie. Mimo mocnej komercjalizacji, nie sposób nie dostrzec piękna Boracay. Jeśli szukacie trochę więcej spokoju możecie zatrzymać się po drugiej stronie wyspy, bądź na stacji pierwszej lub trzeciej przy samej White Beach. Jeżeli szukacie rozrywki zajrzyjcie do znanego ale i taniego baru Exit lub hostelowego baru Mad Monkey.

IMG_5296
Zachód Słońca na Station 1, White Beach

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s