5 rzeczy, które lubimy w Sydney

1. Dostęp do Oceanu i plaż w metropoli

Sydney położone jest na wschodnim wybrzeżu Australii. Centrum miasta oddalone jest ok 5 km od lini brzegowej, ale na plaże łatwo dostaniemy się publicznymi środkami transportu. Na słynną Bondi, Bronte, Tamarama dostaniemy się w 30 minut pociągiem i autobusem. Możemy również wybrać się z portu Circular Quay publicznym promem na popularną plażę Manly. Te miejsca będą doskonałe na surfing. Można również popływać, jeśli nie boicie się sporych fal. W przeciwnym razie możecie wybrać się na jedną z kilku plaż znajdujących się w zatoce tj. Shark Beach w Nielsen Park, Parsley Bay Reserve, Balmoral Beach w Mosoman. Oczywiściście plaż do wyboru jest znacznie więcej. Nam jeszcze wielu z nich nie udało się odwiedzić, bo w samym Sydney jest ich aż ponad 100. Pogoda na plażowanie jest najlepsza od Listopada do Marca. Chociaż zdarzają się ciepłe dni już w Październiku, ale musimy pamiętać, że wówczas woda jeszcze może być jeszcze chłodna po tutejszej zimie.

IMG_4237

2. Pogoda.

Większość dni w roku jest słonecznych. Zdarzają się okresy kiedy pada, albo na prawdę mocno wieje. Pory roku w Sydney troche jednak zlewają się ze sobą. Nie mamy typowej zimy, która kojarzy nam się z Polską. Chociaż trzeba powiedzieć, że tutejsza zima potrafi dać w kość. Mimo tego, że termometry nie wskazują minusowych temperatur, to brak systemu grzewczego w mieszkaniach sprawia, że czasem nie mamy jak się ogrzać. Jeśli tylko wyjdzie słońce w zimowy dzień to trzeba z tego skorzystać i się dogrzać. Na szczęście zima trwa tylko 3 miesiące, a reszta roku jest przyjemnie ciepła. W szczycie lata natomiast często jest upalnie, dlatego wtedy w ciągu dnia, jeśli nie pracujemy, jesteśmy najczęściej na plaży. W oceanie możemy się wtedy schłodzić, bo jego temperatura latem to ok. 22-23 stopnie.

IMG_4736

3. Jedzenie.

Sydney to miasto wielokulturowe, więc możemy spróbować kuchni z każdego zakątka świata. Mieszkańcy też uwielbiają spędzać czas na zewnątrz, więc często decydują się na posiłek poza domem. Restauracje nie narzekają raczej na brak klientów. To sprzyja otwieraniu się coraz to nowych knajp. Australijczycy kochają dobre jedzenie. Przy tutejszych zarobkach stołowanie się w knajpach nie jest takie drogie. Co jest charakterystyczne dla Sydney to małe punkty z sushi przy metrze czy w centrach handlowych, gdzie możemy dostać tzw. sushi rolki – jest to doskonała przekąska na wynos, kiedy potrzebujemy szybko coś zjeść. Australia jest również znana z bardzo dobrej wołowiny, a także dostępności świeżych ryb morskich i owoców morza. Jeśli jesteście wegetarianami, weganami, czy nie możecie jeść potraw zawierających gluten, nie ma problemu. Prawie wszędzie dostaniecie coś bezmięsnego, a także bezglutenowego. Popularne są również knajpy wegańskie. Jedną z nich jest Soul Burger, gdzie możecie dostać burgery, które są robione wyłącznie z produktów roślinnych, natomiast przypominają nam w smaku burgery mięsne. W kawiarniach często będziecie mogli dostać bezglutenowe wypieki, a także jeśli macie ochotę na pizzę, to dostaniecie takie o spodzie bezglutenowym.

IMG_3732
Sushi rolls

4. Kawa.

My uwielbiamy dobrą kawę. I pod tym względem jesteśmy szczęściarzami, że żyjemy w Sydney. Miasto to roi się od ilości dobrych kawiarni. Kawiarnie jeśli same nie zajmują się wypalaniem ziaren kawy, to zaopatrywane są przez lokalne palarnie kawy. Wiedza oraz umiejętności palenia i przygotowywania kawy w Australii są na najwyższym poziomie. Jeśli nawet nie jesteś pasjonatom kawy, tutaj zauważysz różnicę w jej smaku. I zapłacisz za nią tylko ok 3 dolary – to często taniej niż w miarę dobra kawa w Polsce.

5. No worries.

Wszędzie panuję luz. Wiadomo, że są wyjątki od reguły. Natomiast ogólną zasadą jest panujący wszędzie spokój. Ludzie są dla siebie przyjaźni, uśmiechają się do siebie. Mniej znajdziemy malkontentów i ludzi, którzy ciągle narzekają. Nie ma tutaj też pośpiechu i ludzie wydają się mniej zestresowani. Wiadomo, że sytuacje stresowe zdarzają się wszędzie, ale tutaj z reguły wszystko jakoś jest rozwiązywane bezstresowo. To podejście ma swoje dobre i złe strony, ale o tych drugich będziecie mogli poczytać dopiero w następnym poście.

Reklamy

3 myśli w temacie “5 rzeczy, które lubimy w Sydney

    1. To prawda, że niektóre sklepy i galerie zamykają się szybciej. Zauważyliśmy to po przyjeździe z Polski. Niektóre galerie handlowe zamykają się ok 5.30 po południu. Nie jest to jednak reguła i nie ma z tym większego problemu. W czwartek sklepy są czynne dłużej, często do 9 wieczorem. W soboty i niedziele w większości sklepy są czynne.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s